Forza Motorsport w 2026 roku jest już zupełnie inną grą niż na premierę

forza motorsport

Forza Motorsport zadebiutowała 10 października 2023 roku i od pierwszych dni miała dość nietypową sytuację. Technicznie była nowym początkiem serii. Bez numeru „8”, z przebudowaną fizyką, nową oprawą i pomysłem na grę rozwijaną przez kolejne lata. A jednak część graczy od razu zauważyła, że nie wszystko działa tak gładko, jak oczekiwano.

Minęły prawie trzy lata. I właśnie dlatego warto spojrzeć na grę jeszcze raz.

Forza Motorsport w 2026 roku ma ponad 500 samochodów i 30 torów, w tym Nürburgring Nordschleife, Daytona, Sebring, Brands Hatch czy długo oczekiwane Fujimi Kaido. Doszły nowe tryby, poprawiono AI, przebudowano część systemów i przywrócono sporo zawartości znanej z wcześniejszych miesięcy.

Ale jest też drugi fakt, którego nie ma sensu omijać.

Regularny rozwój gry dobiegł końca. Twórcy poinformowali, że nie planują nowych samochodów, torów, funkcji ani regularnych poprawek błędów. Serwery nadal działają, odbywają się wydarzenia i zawody, a wcześniejsze Featured Tours oraz nagrody wracają do gry, aż cała ta zawartość stanie się dostępna na stałe.

Czyli Forza Motorsport nie jest martwa.

Po prostu przeszła z fazy „ciągle coś nowego” do bardziej spokojnego, zamkniętego etapu.

I paradoksalnie dla nowego gracza może być to całkiem niezły moment na start.

Forza Motorsport – najważniejsze informacje w 2026 roku

ElementInformacja
Premiera10 października 2023
ProducentTurn 10 Studios
WydawcaXbox Game Studios
PlatformyXbox Series X|S, PC
SteamTak
Xbox Game PassTak
Xbox Play AnywhereTak
Liczba samochodówPonad 500
Liczba torów30
Tryb karieryBuilders Cup i Champions Cup
MultiplayerTak
RivalsTak
Public MeetupsTak
Dalsze nowe samochody i toryNie są planowane
Serwery onlineNadal aktywne

Najważniejsze jest rozróżnienie dwóch rzeczy. Koniec regularnych aktualizacji nie oznacza wyłączenia gry.

Forza Motorsport pozostaje dostępna na Xbox Series X|S oraz PC, znajduje się w ofercie Game Pass, a multiplayer nadal funkcjonuje. Gracze mogą korzystać z wydarzeń sieciowych, Rivals, kariery, prywatnych lobby i Meetups.

Nie należy natomiast kupować gry z oczekiwaniem, że za pół roku pojawi się pięć nowych torów i duży pakiet kolejnych samochodów.

To, co widzimy teraz, jest w dużej mierze docelową wersją Forzy Motorsport.

Ponad 500 samochodów brzmi dużo. I faktycznie jest dużo

Forza zawsze była trochę cyfrowym garażem dla ludzi, którzy lubią samochody nawet bardziej niż samo ściganie.

Możesz wejść do gry z planem, że zrobisz trzy wyścigi.

Pół godziny później nadal siedzisz w menu i próbujesz zdecydować, czy kupić stare BMW M3, nowoczesne Porsche, prototyp Le Mans, czy może kompletnie niepraktycznego klasyka, którego będziesz prowadzić dwa razy.

Tak to działa.

Lista samochodów obejmuje auta drogowe, supersamochody, klasyki, samochody GT, prototypy, maszyny turystyczne, NASCAR, IndyCar i sporo konstrukcji przygotowanych typowo do jazdy po torze.

Najciekawsze jest jednak nie samo kolekcjonowanie.

Samochody naprawdę zachowują się inaczej.

Przesiadka z lekkiego auta z napędem na przód do potężnej maszyny z tylnym napędem zmienia sposób hamowania, wejścia w zakręt i operowania gazem. Prototyp wymaga innego podejścia niż drogowe coupe. Samochód GT3 pozwala na znacznie późniejsze hamowanie, ale jednocześnie karze za agresywne traktowanie opon.

Nie jest to pełnoprawny symulator pokroju najbardziej hardkorowych produkcji na PC.

Ale też zdecydowanie nie jest zręcznościowa jazda w stylu Horizon.

Forza Motorsport i Forza Horizon to dziś dwie zupełnie różne gry

To pytanie wraca regularnie: czym właściwie różni się Motorsport od Horizon?

Najprościej?

Horizon mówi: „weź samochód i baw się”.

Motorsport mówi: „dobrze, ale najpierw naucz się tego zakrętu”.

W Horizon masz otwarty świat, ruch uliczny, skoki, wyścigi terenowe, festiwalową atmosferę i ogromną swobodę. Motorsport zamyka cię na torze.

I właśnie o to chodzi.

Tutaj liczy się punkt hamowania. Temperatura opon. Linia przejazdu. Dobór mieszanki. Ilość paliwa. Czyste wyjście z zakrętu. Wyprzedzanie bez wysłania drugiego kierowcy na trawę.

To spokojniejsza gra tylko pozornie.

Spróbuj przejechać ostatnie dwa okrążenia, gdy zawodnik z tyłu traci do ciebie pół sekundy.

Nagle ręce robią się trochę bardziej wilgotne.

30 torów daje już całkiem solidny zestaw

Jednym z największych zarzutów wobec gry na początku była zawartość torowa. Z czasem lista wyraźnie urosła.

Dziś można ścigać się na około 30 obiektach, a część ma kilka konfiguracji.

Wśród nich znajdują się bardzo różne miejsca:

  • Nürburgring i długa Nordschleife, gdzie jedno okrążenie może powiedzieć o twoim samochodzie więcej niż dziesięć krótkich wyścigów;
  • Daytona International Speedway dla fanów szybkiej jazdy i owali;
  • Sebring z charakterystyczną nierówną nawierzchnią;
  • Brands Hatch, które nie wybacza kiepskiego wejścia w zakręt;
  • Suzuka, Silverstone, Spa-Francorchamps i Le Mans;
  • Fujimi Kaido, czyli 16,5 kilometra górskich dróg z aż 144 zakrętami;
  • fikcyjne tory serii, które pozwalają twórcom trochę mniej przejmować się rzeczywistością, a bardziej samą zabawą.

Fujimi Kaido zasługuje na osobną uwagę.

Tor wrócił w 2025 roku na dwudziestolecie Forzy Motorsport. Dla starszych fanów był prawie legendą, bo wcześniej kojarzył się szczególnie z Forza Motorsport 3 i 4.

Nie jest klasycznym obiektem wyścigowym.

To długa, wijąca się górska trasa stworzona wręcz pod drift i touge. Możesz ścigać się normalnie, ale wystarczy wejść do Meetup i nagle pół lobby próbuje przejechać kolejne serpentyny bokiem.

Czasem skutecznie.

Czasem bardzo, bardzo nieskutecznie.

Public Meetups zmieniły klimat multiplayera

Jedną z ciekawszych późniejszych funkcji były Public Meetups.

To mniej formalna forma jazdy online. Nie wszystko musi być wyścigiem z kwalifikacją, punktami, karami i walką o podium.

Możesz wejść na tor i po prostu jeździć z innymi ludźmi.

Są spotkania nastawione na zwykły Track Day, drift czy konkretne miejsca, takie jak Fujimi Kaido albo Nordschleife.

Brzmi banalnie, ale dobrze pasuje do Forzy.

Bo czasem masz ochotę ścigać się na serio.

A czasem chcesz kupić absurdalnie mocne kombi, ustawić je kompletnie niezgodnie ze zdrowym rozsądkiem i sprawdzić, czy przeżyje pierwsze trzy zakręty.

Builders Cup – kariera, która miała dzielić graczy

Builders Cup był jednym z najważniejszych pomysłów premierowej wersji.

Idea wyglądała ciekawie: nie tylko kupujesz mocny samochód, ale poznajesz go, rozwijasz i modyfikujesz w czasie kolejnych zawodów.

Pierwotny system progresji samochodów okazał się jednak kontrowersyjny. Gracze nie zawsze chcieli długo jeździć autem tylko po to, by dostać możliwość zamontowania konkretnej części.

Z czasem Turn 10 znacząco poluzowało ograniczenia.

W 2026 roku system nie jest już tak uciążliwy jak na premierę.

I dobrze, bo najfajniejsza część tuningu polega przecież na eksperymentowaniu.

Zakładasz lepsze opony.

Zmniejszasz masę.

Zmieniasz przełożenia.

Robisz kilka okrążeń.

Wracasz do garażu, bo okazuje się, że stworzyłeś samochód, który świetnie przyspiesza, ale na pierwszym zakręcie zachowuje się jak lodówka zrzucona ze schodów.

I próbujesz jeszcze raz.

Champions Cup dał karierze drugie życie

W 2025 roku pojawił się Champions Cup – stałe rozszerzenie kariery.

Zamiast opierać całą zabawę na czasowych seriach, twórcy zaczęli stopniowo przywracać wcześniejszą zawartość i nagrody jako elementy dostępne na stałe.

To dobra zmiana szczególnie dla osób zaczynających w 2026 roku.

Wcześniej łatwo było mieć poczucie, że przegapiło się konkretny samochód czy serię tylko dlatego, że przez kilka tygodni grało się w coś innego.

Teraz wcześniejsze Featured Tours są stopniowo przywracane.

Nie musisz traktować Forzy jak drugiej pracy.

I chyba mało kto będzie za tym tęsknić.

Rivals jest idealne, jeśli nie lubisz kontaktu z innymi graczami

Multiplayer bywa świetny.

Bywa też tak, że pierwszy zakręt przypomina parking pod supermarketem pięć minut przed zamknięciem.

Jeśli nie masz cierpliwości do innych kierowców, Rivals może być najlepszym trybem w całej grze.

Na torze jesteś sam.

Ścigasz się z czasem innego gracza przedstawionym jako duch. Nie może cię uderzyć. Nie może wypchnąć poza tor. Nie może zahamować pięćdziesiąt metrów za późno i uznać twojego samochodu za alternatywny system hamulcowy.

Liczy się wyłącznie czas.

I tu zaczyna się problem.

Robisz jedno okrążenie.

Brakuje 0,8 sekundy.

Jeszcze jedno.

Brakuje 0,3.

Jeszcze jedno.

Godzina znika w sposób, którego nie da się logicznie wyjaśnić.

Multiplayer nadal ma sens, ale trzeba zaakceptować jego charakter

Featured Multiplayer jest bardziej uporządkowany niż zwykłe publiczne lobby znane ze starszych gier.

W wybranych seriach obowiązują konkretne zasady, klasy samochodów i harmonogram wydarzeń. Ważną rolę odgrywają oceny kierowcy oraz bezpieczeństwa.

Gra próbuje więc zachęcać do czystej jazdy.

Czy zawsze działa?

Nie.

Internet pozostaje internetem.

Ale system kar, oceny i struktura weekendu wyścigowego sprawiają, że przynajmniej część ludzi naprawdę próbuje jechać normalnie.

Najbardziej przydatne zasady na początek są banalne:

  • nie próbuj wygrać całego wyścigu na pierwszym zakręcie;
  • jeśli samochód jest obok, zostaw mu miejsce;
  • hamuj wcześniej, gdy jedziesz w grupie – nie widzisz wtedy całego punktu hamowania;
  • obserwuj radar zbliżeniowy, szczególnie w kamerze kokpitu;
  • nie wracaj na tor wprost pod jadące samochody;
  • jeżeli ktoś jest wyraźnie szybszy, czasem lepiej odpuścić jeden zakręt i spróbować odpowiedzieć później;
  • na początku skup się na czystych okrążeniach, nie na pozycji.

Brzmi nudno?

Do chwili, kiedy przejedziesz kilkanaście minut koło w koło z kimś, kto myśli podobnie.

Wtedy Forza pokazuje swoją najlepszą stronę.

AI dostało dużą poprawkę, ale nadal nie jest człowiekiem

Drivatary były wielokrotnie poprawiane.

Jedna z większych zmian pojawiła się wraz z późniejszymi aktualizacjami, kiedy przebudowano zachowanie AI podczas jazdy obok siebie i unikania kolizji.

Na początku gry komputerowi kierowcy potrafili zachowywać się dziwnie, szczególnie podczas startów.

Dziś sytuacja jest lepsza.

Nie oznacza to, że AI nagle analizuje każdy zakręt jak zawodowy kierowca.

Nadal zdarzają się nienaturalne sytuacje. Ale do zwykłej kariery przeciwnicy dają wystarczająco dużo rywalizacji, szczególnie po dobraniu odpowiedniego poziomu trudności.

Pogoda i pora dnia nie są tylko dekoracją

Jedną z mocniejszych rzeczy w Motorsport jest dynamiczne środowisko.

Tor o zachodzie słońca może wyglądać pięknie, ale piękny zachód nie pomaga, gdy kolejny zakręt nagle tonie w cieniu.

Deszcz zmienia przyczepność. Temperatura wpływa na zachowanie opon. Mokra nawierzchnia wymaga innych punktów hamowania.

Dłuższe wyścigi zaczynają dzięki temu działać inaczej niż szybkie sprinty.

Jeśli dodatkowo dochodzi zużycie opon i paliwa, strategia zaczyna mieć znaczenie.

Nie na poziomie pełnego symulatora wyścigowego, ale wystarczająco, by decyzja o pit stopie mogła kosztować kilka pozycji.

Forza Motorsport na padzie czy kierownicy?

Oba rozwiązania mają sens.

I to nie jest wymijająca odpowiedź.

Forza od lat jest projektowana tak, by dobrze działać na kontrolerze Xbox. Sterowanie jest czytelne, wibracje pomagają wyczuć zachowanie samochodu, a dostępne asysty pozwalają dopasować poziom realizmu.

Kierownica daje więcej informacji i większą precyzję, ale wymaga ustawienia.

Późniejsze aktualizacje wprowadziły między innymi dodatkową kalibrację i ustawienia lock-to-lock zależne od samochodu.

Jeżeli kupujesz grę po prostu dla wieczornego ścigania, pad spokojnie wystarczy.

Jeśli masz stojak, kierownicę, pedały i zaczynasz mówić rodzinie, że „ten fotel naprawdę jest potrzebny”, prawdopodobnie i tak już wiesz, którą opcję wybierzesz.

Wymagania PC wciąż potrafią zaskoczyć rozmiarem gry

PodzespółMinimumZalecane
SystemWindows 10 19041 lub nowszyWindows 10 19041 lub nowszy
ProcesorIntel Core i5-8400 / AMD Ryzen 5 1600Intel Core i5-11600K / AMD Ryzen 5 5600X
RAM8 GB16 GB
GPU NvidiaGeForce GTX 1060GeForce RTX 2080 Ti
GPU AMDRadeon RX 5500 XTRadeon RX 6800 XT
GPU IntelArc A380Arc A770
Miejsce na dysku130 GB130 GB
Dysk SSDWymaganyWymagany
InternetPołączenie szerokopasmowePołączenie szerokopasmowe

130 GB nie wygląda już w 2026 roku jak coś kompletnie szalonego, ale nadal jest sporą ilością miejsca.

Szczególnie jeśli masz laptopa z dyskiem 512 GB i trzy inne duże gry.

SSD jest wymagany. I faktycznie ma sens, biorąc pod uwagę ilość danych ładowanych na torach oraz szczegółowość samochodów.

Na jakim PC warto grać?

Minimalne wymagania mówią głównie: gra się uruchomi.

Nie oznaczają automatycznie doświadczenia, które pokazuje wszystkie mocne strony grafiki.

Jeśli zależy ci na wysokich detalach, większej rozdzielczości i stabilnym FPS, dobrze mieć komputer wyraźnie mocniejszy od minimum.

Warto też uważać z ray tracingiem.

Efekt wygląda dobrze, ale w szybkiej grze wyścigowej stabilność obrazu często jest ważniejsza niż perfekcyjne odbicie na lakierze.

Przy 200 km/h i tak raczej nie będziesz analizować jakości refleksu na zderzaku auta jadącego obok.

Czy Standard Edition wystarczy?

Tak, jeśli interesuje cię przede wszystkim sama gra.

Dostępne są również bardziej rozbudowane edycje z dodatkowymi samochodami oraz bonusami.

Premium Edition obejmuje między innymi Race Day Car Pack, Car Pass, VIP Membership oraz Welcome Pack.

Nie jest jednak tak, że bez Premium dostajesz połowę torów.

Podstawowa wersja zawiera główny rdzeń Motorsport.

Dlatego przed dopłatą warto odpowiedzieć sobie na jedno pytanie: czy naprawdę chcesz dodatkowych aut i bonusów, czy po prostu boisz się, że wersja Standard jest „niepełna”?

Jeśli to drugie, spokojnie.

Standard jest normalną pełną grą.

Co właściwie zmieniło się od premiery?

Lista jest większa, niż może się wydawać.

  • dodano kolejne tory i samochody;
  • Fujimi Kaido wróciło po wielu latach;
  • pojawiły się Public Meetups;
  • rozbudowano tryby driftowe;
  • poprawiono AI Drivatarów;
  • zmieniono system rozwoju i ulepszania samochodów;
  • dodano radar zbliżeniowy pomagający podczas walki koło w koło;
  • rozbudowano obsługę kierownic;
  • pojawiła się stała kariera Champions Cup;
  • przywracane są wcześniejsze Featured Tours oraz samochody-nagrody;
  • Featured Multiplayer dostał nowe kategorie i zmienioną strukturę wydarzeń;
  • do gry trafiły między innymi współczesne samochody IndyCar.

Dlatego recenzja napisana w październiku 2023 roku nie opisuje już całej gry.

Fundament jest ten sam.

Ale zawartość i część systemów mocno się zmieniły.

Dlaczego regularny rozwój został zakończony?

Pod koniec 2025 roku zespół poinformował, że uwaga deweloperów przesuwa się w stronę Forza Horizon 6.

W związku z tym Motorsport nie ma już otrzymywać nowych samochodów, torów, funkcji ani regularnych poprawek.

Serwery pozostają jednak aktywne.

Twórcy nadal organizują specjalne wydarzenia i rywalizacje, a wcześniejsze serie są przywracane miesiąc po miesiącu.

Warto znać ten fakt przed zakupem.

Nie dlatego, że przekreśla grę.

Po prostu zmienia oczekiwania.

Czy brak nowych aktualizacji jest problemem?

Dla jednego gracza – tak.

Dla drugiego – prawie wcale.

Jeśli lubisz gry typu live service właśnie dlatego, że co miesiąc dostajesz coś nowego, Motorsport nie będzie już takim doświadczeniem.

Jeśli natomiast chcesz dużej gry wyścigowej z setkami samochodów, trzydziestoma torami, karierą, multiplayerem, Rivals i rozbudowanym tuningiem, zawartości nadal jest mnóstwo.

To trochę jak zakup kompletnej gry kilka lat po premierze.

Wiesz już, co dostajesz.

Nie czekasz na obietnice.

Dla kogo Forza Motorsport ma dziś najwięcej sensu?

Dla osoby, która lubi samochody i chce czegoś poważniejszego niż Horizon, ale nie chce od razu budować pełnego stanowiska simracingowego.

Dla gracza na padzie jest bardzo przystępna.

Dla użytkownika kierownicy daje wystarczająco dużo ustawień, by pobawić się znacznie poważniej.

Dla fana kolekcjonowania samochodów ma ogromny garaż.

Dla kogoś, kto kocha walkę o czasy okrążeń, Rivals potrafi wciągnąć na absurdalną liczbę godzin.

A jeśli interesuje cię tylko otwarty świat, swobodne jeżdżenie po drogach i festiwalowy klimat, wtedy lepiej patrzeć w stronę Horizon.

FAQ

Kiedy wyszła Forza Motorsport?

Najnowsza Forza Motorsport miała premierę 10 października 2023 roku na Xbox Series X|S i PC. Nie ukazała się na Xbox One.

Czy Forza Motorsport jest dostępna w Game Pass?

Tak. Gra pozostaje dostępna w ekosystemie Xbox Game Pass, a na PC można ją także kupić między innymi przez Microsoft Store i Steam.

Ile samochodów jest w Forza Motorsport?

W 2026 roku oficjalna lista gry obejmuje ponad 500 samochodów. Są wśród nich auta drogowe, klasyki, samochody GT, prototypy, IndyCar i wiele innych kategorii.

Ile torów ma Forza Motorsport?

Obecna wersja oferuje 30 torów, a wiele z nich ma kilka różnych konfiguracji. Wśród najbardziej znanych znajdują się Nürburgring Nordschleife, Daytona, Spa, Sebring, Brands Hatch i Fujimi Kaido.

Czy Forza Motorsport dostanie jeszcze nowe tory i samochody?

Nie ma takich planów. Turn 10 poinformowało, że gra nie będzie już regularnie otrzymywać nowych samochodów, torów, funkcji ani typowych cyklicznych poprawek. Serwery i wydarzenia online pozostają jednak aktywne.

Czy można grać w Forza Motorsport na PlayStation 5?

Nie. Forza Motorsport pozostaje dostępna na Xbox Series X|S oraz PC. Na PS5 dostępne są wybrane gry z rodziny Forza Horizon, ale nie obecna Forza Motorsport.

Czy Forza Motorsport jest dobra na kierownicy?

Tak. Gra obsługuje kierownice i pozwala dostosować wiele parametrów sterowania. Późniejsze aktualizacje poprawiły między innymi kalibrację i zachowanie zakresu obrotu. Jednocześnie Motorsport nadal bardzo dobrze działa na zwykłym padzie.

Forza Motorsport w 2026 roku – mniej obietnic, więcej gotowej gry

Forza Motorsport przeszła trochę dziwną drogę.

W 2023 roku była przedstawiana jako nowy początek. Gra budowana od podstaw, rozwijana przez lata, regularnie otrzymująca nowe samochody i tory.

Dziś wiemy już, gdzie ta droga się kończy.

I niekoniecznie jest to zła wiadomość.

Mamy ponad 500 samochodów.

Mamy 30 torów.

Mamy Nordschleife, Spa, Daytona, Sebring i Fujimi Kaido. Jest Builders Cup, Champions Cup, Rivals, Featured Multiplayer, prywatne lobby i Public Meetups. Jest jazda na padzie, kierownicy, tuning, strategia opon i paliwa oraz dynamiczna pogoda.

Nie wszystko jest idealne.

Niektóre elementy kariery nadal mogą wydawać się powtarzalne. AI potrafi zrobić coś dziwnego. Multiplayer zależy od ludzi, a ludzie na pierwszym zakręcie potrafią mieć bardzo kreatywne pomysły.

Ale gra z 2026 roku jest znacznie pełniejsza niż wersja premierowa.

Najważniejsze jest tylko to, by kupować ją z właściwymi oczekiwaniami.

To nie jest już projekt, przy którym co kilka tygodni patrzysz na roadmapę i zastanawiasz się, co będzie dalej.

To duża, w zasadzie ukształtowana gra wyścigowa.

I jeśli taki model ci odpowiada, może nawet działać na jej korzyść.

Nie musisz gonić za każdą aktualizacją.

Nie musisz wracać co miesiąc ze strachu, że coś przegapisz.

Możesz wybrać samochód, ustawić pogodę, wjechać na Nordschleife i spróbować poprawić swój czas.

Potem jeszcze raz.

Bo pierwsze okrążenie było tylko rozgrzewką.

Potem jeszcze jedno, bo na Karussell straciłeś pół sekundy.

I kolejne.

A kiedy spojrzysz na zegarek, jest pierwsza w nocy.

To chyba najlepszy znak, że Forza Motorsport nadal potrafi robić dokładnie to, co powinna robić dobra gra wyścigowa.

Sprawić, że zawsze wydaje ci się, iż następne okrążenie będzie trochę lepsze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *